W sobotę 24 stycznia 2026 r. odbędzie się XXXIII Marsz Szlakiem Powstańców Styczniowych na trasie Suchedniów – Bodzentyn. Wydarzenie ma na celu uczczenie pamięci uczestników Powstania Styczniowego z 1863 roku oraz kultywowanie tradycji patriotycznych i historycznych regionu.
Marsz poprzedzi Msza Święta w intencji poległych mieszkańców Suchedniowa, która zostanie odprawiona o godz. 7:00 w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła w Suchedniowie. Następnie uczestnicy wyruszą w trasę prowadzącą przez miejsca szczególnie związane z historią walk niepodległościowych.
Zakończenie Marszu nastąpi w Bodzentynie na Górnym Rynku, gdzie zaplanowano uroczystości patriotyczne z apelem poległych, salwą honorową, wręczeniem odznak za wielokrotny udział w Marszu oraz złożeniem kwiatów. Uroczystości zakończy wspólny posiłek dla uczestników.
Program wydarzenia:
– 7:00 – Msza Święta w kościele pw. św. Andrzeja Apostoła w Suchedniowie – 8:00 – Rozpoczęcie Marszu, przemarsz ul. Bodzentyńską – 8:20 – Złożenie kwiatów przy Krzyżu Powstańczym (ul. Bodzentyńska) – 8:40 – Wymarsz na trasę Suchedniów – Bodzentyn – 10:10 – Złożenie kwiatów przy mogile w Mauzoleum Wsi Polskich w Michniowie – 11:30 – Odpoczynek we Wzdole Rządowym (Zespół Szkół im. Oddziału Armii Krajowej „Wybranieccy”) – 14:25 – Przemarsz przez Bodzentyn przy akompaniamencie Orkiestry Dętej z Bodzentyna – 14:40 – Uroczystości na Górnym Rynku w Bodzentynie – 15:30 – Poczęstunek dla uczestników (ZSP, ul. Górny Rynek 11)
Serdecznie zapraszamy mieszkańców oraz gości do udziału w tym wydarzeniu o szczególnym znaczeniu historycznym i patriotycznym.
Odśnieżanie dróg gminnych na terenie Gminy Bodzentyn, w okresie 2025/2026 prowadzą firmy:
Obręb 1
Mgr SYLWESTER PIWKO, Leśna – Stara Wieś 96, 26-010 Bodzentyn
Obręb 2
DOMTECH, Ciekoty 44b, 26-001 Masłów
Obręb 3
Mgr SYLWESTER PIWKO, Leśna – Stara Wieś 96, 26-010 Bodzentyn
Informujemy mieszkańców, że kolejność odśnieżania dróg gminnych odbywa się wg ustalonych standardów. Przyjmuje się, iż łączny czas jednokrotnego odśnieżania wszystkich dróg wyniesie ok. 6 godz. Prosimy, zatem mieszkańców o cierpliwość i wyrozumiałość.
Informacje w sprawie odśnieżania dróg gminnych oraz ew. uwagi pod nr tel. kontaktowych:
Tel: 41-311-50-10 - Urząd Gminy w Bodzentynie - od poniedziałku do piątku w godzinach pracy urzędu
Za zimowe utrzymanie dróg powiatowych na terenie Gminy Bodzentyn odpowiada Zarząd Dróg Powiatowych w Kielcach
Informacje, uwagi i interwencje dotyczące przejezdności dróg powiatowych można kierować pod następujące nr telefonów:
Informacji o przejezdności dróg powiatowych udzielają dyżurni Obwodów Drogowych. Obwód Drogowy Łagów – tel. 41 307 40 68 i 728 838 745 oraz w dni robocze w godz. 7.30 do 15.30 udziela dyżurny Powiatowego Zarządu Dróg w Kielcach tel. 41 200 17 48.
Za zimowe utrzymanie dróg wojewódzkich na terenie Gminy Bodzentyn (DW 751 Krajno - Tarczek, DW 752 Jeziorko - Michniów) odpowiada Świętokrzyski Zarząd Dróg w Kielcach Obwód Drogowy Nowa Słupia.
Telefon zimowego utrzymania dróg wojewódzkich: 41 317 74 63.
Poniżej przedstawiamy mapę z oznaczeniem dróg, które przebiegają przez teren naszej gminy.
Ogłoszenie o zamiarze bezpośredniego zawarcia umowy na: Świadczenie usług przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej na terenie Gminy Bodzentyn w roku 2027
Informujemy, że w dniu 23 grudnia 2025 r. kasa Urzędu Miasta i Gminy w Bodzentynie będzie nieczynna. Wpłat można dokonywać za pośrednictwem bankowości internetowej, Banku, Poczty Polskiej lub w innych placówkach świadczących tego typu usługi.
W dniu 22 grudnia br. w godz. 17:00 - 18:00 zostanie przeprowadzony na terenie województwa świętokrzyskiego, przy wykorzystaniu akustycznego systemu alarmowego, trening systemu powiadamiania, ostrzegania i alarmowania ludności cywilnej, zwane dalej treningiem.
W ramach treningu planowane jest wyemitowanie dźwiękowych oraz testowych sygnałów akustycznych.
Celem treningu jest doskonalenie działania systemu powiadamiania, ostrzegania i alarmowania ludności oraz praktyczne sprawdzenie uruchamiania i działania syren alarmowych zarządzanych przez Państwową Straż Pożarną, pozostałe jednostki ochrony przeciwpożarowej, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, starostów, wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast.
Gmina Bodzentyn po raz kolejny udowadnia, że sport – a w szczególności piłka nożna dziewcząt – ma tu silne fundamenty i ogromny potencjał rozwoju. Z dumą informujemy, że laureatem ogólnopolskiego konkursu dla trenerów drużyn dziewczęcych, towarzyszącego Turniejowi „Z Orlika na Stadion”, został Pan Mirosław Rubinkiewicz – trener drużyn dziewczęcych z terenu Gminy Bodzentyn.
To wyjątkowe wyróżnienie trafiło do Pana Mirosława Rubinkiewicza w ramach konkursu dla trenerów, którzy zgłosili do rozgrywek największą liczbę drużyn dziewczęcych. Tym samym znalazł się on w gronie najlepszych trenerów w Polsce. Serdecznie gratulujemy tego sukcesu i jesteśmy niezwykle dumni, że trener reprezentujący naszą gminę został doceniony na arenie ogólnopolskiej.
Pan Mirosław Rubinkiewicz od lat z ogromnym zaangażowaniem trenuje dziewczęce drużyny piłkarskie z terenu Gminy Bodzentyn, które pod jego skrzydłami odnoszą liczne i znaczące sukcesy – zarówno na poziomie lokalnym, jak i ogólnopolskim. Jego praca to nie tylko wyniki sportowe, ale przede wszystkim konsekwentne budowanie pasji do sportu, wiary we własne możliwości oraz promowanie aktywności fizycznej wśród dziewcząt i młodych kobiet. To dzięki takim trenerom hasło „Bodzentyn Aktywnymi Kobietami Stoi” nabiera realnego znaczenia. Sukcesy odnoszone przez dziewczęta z Gminy Bodzentyn pokazują, że lokalna społeczność kobiet i młodych zawodniczek posiada ogromny potencjał, ambicję oraz determinację, które przekładają się na coraz lepsze wyniki sportowe. Obecnie Pan Mirosław trenuje 4 drużyny dziewcząt w wieku od 7 do 15 lat.
Turniej „Z Orlika na Stadion” to jedna z największych i najbardziej prestiżowych inicjatyw sportowych w Polsce skierowanych do dzieci i młodzieży. To niezwykła sportowa przygoda, która rozpoczyna się na lokalnych boiskach typu Orlik, a może zakończyć się spełnieniem piłkarskich marzeń – grą na PGE Narodowym oraz udziałem w obozie piłkarskim w Barcelonie, połączonym z treningami pod okiem najlepszych trenerów. Dzięki turniejowi tysiące młodych zawodników i zawodniczek ma szansę zaprezentować swoje umiejętności oraz zdobyć cenne doświadczenie.
Wraz z ogłoszeniem wyników konkursów towarzyszących turniejowi poznaliśmy laureatów konkursu dla Najlepszego Organizatora Turnieju Lokalnego oraz konkursu dla trenerów zgłaszających największą liczbę drużyn. W rywalizacji trenerskiej województwo świętokrzyskie reprezentował właśnie Mirosław Rubinkiewicz, którego nazwisko znalazło się na liście zwycięzców konkursu dla trenerów drużyn dziewczęcych.
Raz jeszcze składamy Panu Mirosławowi Rubinkiewiczowi serdeczne gratulacje, dziękując za pasję, zaangażowanie i ogromny wkład w rozwój sportu dziewcząt w Gminie Bodzentyn. To powód do dumy dla całej naszej społeczności.
Życzenia Bożonarodzeniowe od Marszałek Województwa Świętokrzyskiego Pani Renaty Janik i Przewodniczącego Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Pana Andrzeja Bętkowskiego
Ma zaledwie kilkanaście lat, ale na macie walczy jak doświadczony zawodnik. W finale Mistrzostw Polski U14 zwyciężył 10:0, potwierdzając, że należy do ścisłej czołówki polskich zapaśników. W rozmowie opowiada o emocjach przed walką, sile ciężkiej pracy, wsparciu najbliższych oraz marzeniach, które sięgają aż do igrzysk olimpijskich.
Wywiad przeprowadziła Ewa Telka (E) ze Stanisławem Staszewskim (S).
E: Jakie emocje towarzyszyły Ci tuż przed finałem Mistrzostw Polski? S: Mistrzostwa Polski do lat 14 były dla mnie najważniejszym turniejem w roku. Oczywiście czułem lekki stres, ale miałem świadomość, że jestem świetnie przygotowany. Przez cały rok ciężko pracowałem, a na zawody przyjechałem w życiowej formie.
E: Kiedy poczułeś, że masz przewagę nad rywalem w walce finałowej? S: Jeszcze przed walką. Z tym przeciwnikiem znamy się z maty, w tym roku walczyłem z nim już trzy razy i wszystkie walki wygrałem. Wiedziałem, że będzie chciał się odegrać, ale czułem, że mam nad nim przewagę — i mentalnie, i sportowo.
E: Wynik 10:0 robi ogromne wrażenie — co Twoim zdaniem najbardziej zadecydowało o tak pewnym zwycięstwie? S: Do finału podszedłem spokojny i skoncentrowany, wiedziałem, co chcę robić i jak się bronić. Taki wynik być może robi wrażenie, ale wcale nie był przesądzony. Rywal ma świetne zejścia w nogi, po których potrafi szybko zdobywać punkty. Udało mi się go zablokować i skutecznie kontrować. W trakcie walki nie myślałem o tytule — trzymałem chłodną głowę i realizowałem plan.
E: Czy był to dla Ciebie najtrudniejszy turniej w dotychczasowej karierze? S: Na pewno najważniejszy, ale nie powiedziałbym, że najtrudniejszy. W mojej kategorii wagowej startowało 16 najlepszych zawodników z całej Polski. Nie straciłem żadnego punktu: trzy walki wygrałem 10:0, a jedną zakończyłem położeniem rywala na łopatki przy stanie 6:0. Byłem świetnie przygotowany, ostatni rok przepracowałem bardzo ciężko — na 120%. To wystarczyło, żeby zostać najlepszym.
E: Co najbardziej motywuje Cię do trenowania zapasów? S: Wymagający trener — trochę żartem. A poważnie? Sportowa rywalizacja, pasja i chęć bycia lepszym od samego siebie sprzed poprzedniego dnia.
E: Ile razy w tygodniu trenujesz i jak wyglądają Twoje treningi? S: Na macie trenuję pięć razy w tygodniu, w grupie kolegów i koleżanek z Klubu. Pracujemy nad techniką, wytrzymałością, siłą, motoryką, rozciąganiem, no i oczywiście mamy sparingi. Oprócz tego trzy razy w tygodniu trenuję indywidualnie w domu albo na siłowni i dbam o regenerację. W ciągu roku dochodzi około 30 weekendowych wyjazdów na zawody oraz kilka obozów — klubowych, kadry wojewódzkiej i kadry narodowej.
E: Kto najbardziej wspiera Cię w rozwijaniu sportowej pasji? S: Największym wsparciem jest mój tata. Trenuję już pięć lat, a on zawsze jest obok — wozi mnie na treningi, jeździ na zawody, czasem trenujemy razem, biegamy albo chodzimy na siłownię. Kiedy nie może być na zawodach, śledzi wyniki i wiem, że trzyma za mnie kciuki. Drugą osobą jest mój trener, Zbyszek Płaczkowski — wymagający, ale wierzący we mnie i bardzo zaangażowany. Jestem mu za to ogromnie wdzięczny. Od niedawna wspiera mnie także firma Solix ze Starachowic, finansując stypendium sportowe. To duża pomoc — dzięki temu nie martwię się o sprzęt ani o koszty ważniejszych wyjazdów.
E: Co najbardziej cenisz sobie w treningach w Champions Academy? S: To miejsce, w którym mogę rozwijać się sportowo, uczyć się dyscypliny, determinacji i ciężkiej pracy. A jednocześnie — to paczka przyjaciół, z którymi spędzam mnóstwo czasu na treningach, zawodach i obozach. Trenerzy, zawodnicy i rodzice tworzą rodzinną, bardzo życzliwą atmosferę, w której dobrze się czuję.
E: Jak radzisz sobie ze stresem przed ważnymi walkami? S: Na co dzień pracuję tak, żeby mieć pewność, że zrobiłem wszystko, co mogłem. Walka jest już tylko konsekwencją przygotowań. Wygrana cieszy, ale porażka też jest częścią sportu — i często uczy więcej niż zwycięstwo.
E: Czy miałeś momenty zwątpienia, w których zastanawiałeś się, czy uda Ci się zdobyć złoto? S: Chyba nie myślałem o tym w taki sposób. W sporcie wiele zależy od dyspozycji dnia — niewyspanie, katar czy chwila dekoncentracji potrafią zmienić wszystko. Na szczęście tym razem wszystko było w moich rękach. I nie pozwoliłem wyrwać sobie zwycięstwa.
E: Jakie masz cele sportowe na kolejne lata? S: W przyszłym roku czekają mnie Mistrzostwa Polski U15, które są eliminacją do Mistrzostw Europy — to mój najbliższy cel. Potem przez trzy lata będę startował w kategorii kadetów (15–17 lat) i chciałbym utrzymać się w gronie najlepszych w Polsce.
E: Czy marzysz o starcie w Mistrzostwach Europy lub Świata? S: Trenuję właśnie po to, żeby tam wystartować. To już nie jest tylko marzenie.
E: A może myślisz kiedyś o igrzyskach olimpijskich? S: Zapasy to jedna z najstarszych dyscyplin olimpijskich, były już na pierwszej nowożytnej olimpiadzie w 1896 roku. Każdy sportowiec chciałby tam pojechać. Do Los Angeles raczej nie zdążę, ale do Brisbane w 2032… kto wie?
E: Czy chciałbyś w przyszłości zostać zawodowym sportowcem? S: Chciałbym móc utrzymywać się ze sportu — startować w zawodach, a później szkolić innych. Wierzę, że to możliwe.
E: Jak łączysz treningi z nauką? S: To trudny temat, zwłaszcza że nauczyciele mogą to czytać… (śmiech). Na treningu książki nie otworzę, a po całym dniu bywa ciężko. Dlatego staram się wykorzystać czas między szkołą a treningiem, żeby przygotować się do zajęć.
E: Masz inne pasje poza zapasami? S: Niewiele mam wolnego czasu, ale kiedy się pojawi, lubię podróżować, odkrywać nowe miejsca i chodzić po górach.
E: Co powiedziałbyś młodym mieszkańcom Bodzentyna, którzy chcieliby spróbować swoich sił w zapasach? S: Zapasy nie są dla każdego. Jeśli ktoś nie lubi ruchu i woli siedzieć w domu, zamiast przeżyć największą przygodę życia — nie ma sensu zaczynać. Ale jeśli nie boisz się wyzwań, chcesz być silniejszy, znaleźć paczkę przyjaciół i może kiedyś przybijać piątkę z Mistrzem Polski na przerwie w szkole — po prostu przyjdź.
E: Jakie jest Twoje największe sportowe marzenie? S: Zdobyć złoty medal olimpijski, stanąć na podium i usłyszeć Mazurka Dąbrowskiego.
Gratulujemy Stanisławowi zdobycia tytułu Mistrza Polski i dziękujemy za inspirującą rozmowę. Trzymamy kciuki za realizację kolejnych sportowych marzeń — od Mistrzostw Europy po olimpijskie podium. Jesteśmy pewni, że to dopiero początek wielkiej kariery.
Już w najbliższą środę 10 grudnia w Starostwie Powiatowym w Kielcach będzie można poczuć wyjątkową, świąteczną atmosferę. To za sprawą Kiermaszu Bożonarodzeniowego i przepięknego, świątecznego rękodzieła lokalnych twórców. Jak co roku stoiska zapełnią się tradycyjnymi stroikami świątecznymi, szopkami bożonarodzeniowymi, choinkami wykonanych z przeróżnych materiałów, oryginalnymi ręcznie robionymi bombkami, czy aniołkami wydzierganymi na szydełku.
Kiermasz Bożonarodzeniowy w kieleckim starostwie to już tradycja. Organizowany od lat, cieszy się dużym zainteresowaniem wystawców, którzy prezentują swoje niepowtarzalne, własnoręcznie wykonane ozdoby i dekoracje bożonarodzeniowe. W ich przygotowanie wkładają całe serce, dbając o każdy szczegół, a ich kreatywność potrafi zaskoczyć.
Wykonane z niezwykłą starannością i kunsztem świąteczne ozdoby m.in. przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej, Zakładów Aktywności Zawodowej, czy KGW zachwycają.
Kiermasz Bożonarodzeniowy w Starostwie Powiatowym w Kielcach już 10 grudnia, godz. 8:00 - 13:00, poziom”0”.
Serdecznie zapraszamy na Spotkanie autorskie – Wojciech Kalwat, które odbędzie się 12 grudnia 2025 r. godz. 17.00.
Promocja książki „Bodzentyn. Wielka historia małego miasta” w sali widowiskowej Biblioteki Publicznej im. Adeli Nawrot i Centrum Kultury w Bodzentynie (Rynek Górny 11, Bodzentyn).
Podczas spotkania będzie możliwość zakupu książki z autografem Wojciech Kalwat – Bodzentyn. Wielka historia małego miasta.