Sto lat to nie tylko liczba – to historia ludzi, ich pracy, marzeń i wspólnie przeżytych chwil. W 2025 roku Koło Gospodyń Wiejskich ,,Wzdolanie" obecnie ,,Wzdolskie Kołowrotki” świętowało swój wyjątkowy jubileusz – wiek działalności na rzecz lokalnej społeczności, kultury i tradycji. To piękny rozdział w dziejach miejscowości i powód do dumy dla wszystkich jej mieszkańców.
Od momentu powstania w 1925 roku, w odradzającej się po latach niewoli Polsce, Koło nieprzerwanie wpisuje się w życie wsi i gminy Bodzentyn, pielęgnując dziedzictwo przodków i budując mosty między pokoleniami. Przez dekady zmieniały się czasy, warunki i wyzwania, lecz niezmienne pozostały wartości: wspólnota, pracowitość, szacunek dla tradycji oraz potrzeba działania dla dobra „Małej Ojczyzny”.
O historii, teraźniejszości i marzeniach na przyszłość opowiadają członkinie i członkowie Koła, których zaangażowanie sprawia, że tradycja wciąż trwa – silna, barwna i pełna życia.
Wywiad przeprowadziła Ewa Telka (E) z przedstawicielami Koła Gospodyń Wiejskich ,,Wzdolskie Kołowrotki” (dalej: KGW „Wzdolskie Kołowrotki”).
E: Jakie emocje towarzyszyły członkom Koła podczas obchodów 100-lecia KGW we Wzdole w 2025? Który moment jubileuszu był dla członków Koła najbardziej wzruszający lub symboliczny?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: „Ocalić od zapomnienia” – to motto towarzyszyło obchodom 100-lecia działalności KGW we Wzdole. Taki jubileusz to piękne osiągnięcie i chluba jego mieszkańców. Po okresie niekończących się przygotowań przyszedł w końcu wyczekiwany dzień – 29 czerwca 2025 r.
Od samego rana było czuć emocje zarówno wśród organizatorów, jak i mieszkańców Wzdołu. Po uroczystej mszy świętej w intencji zmarłych i obecnych członków KGW, impreza przeniosła się na obiekt Zespołu Szkół. Powitaniom towarzyszyła podniosła atmosfera związana z tak pięknym jubileuszem. Nie zabrakło znamienitych gości, a kulminacyjnym momentem było wręczenie członkom zespołu pamiątkowych dyplomów ufundowanych przez Wojewodę Świętokrzyskiego. Po części oficjalnej nastąpiła część artystyczna, na której zaprezentowały się zespoły ludowe, koła gospodyń wiejskich, kapele, a także nasi lokalni artyści, na których brak nie możemy narzekać.
E: Jak zmieniło się KGW we Wzdole na przestrzeni stu lat i co – mimo upływu czasu – pozostało niezmienne?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Koło od samego początku swej działalności zabiegało o poprawę warunków życia. A przecież początki były bardzo trudne, bo związane z okresem 20-lecia międzywojennego. Ale nie zabrakło wtedy pasjonatów, którzy realizowali swoje marzenia. I to dzięki nim Koło przetrwało trudne chwile i funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Głównym nurtem działalności KGW są obrzędy ludowe, które są wyrazem naszego szacunku dla rodziców i dziadków, od których zdobywamy wiedzę i którą będziemy się starać przekazywać następnym pokoleniom. Takie wydarzenia jak 100-lecie działalności KGW wzmacniają lokalną tożsamość i dumę z miejsca, w którym żyjemy. KGW to organizacja z wielką tradycją rolniczą i symboliką kobiet wiejskich żyjących w trudnych warunkach, ale które z wielką determinacją i niestrudzoną siłą walczą o polepszenie standardów życia i kultury na wsi.
E: Jaką rolę KGW we Wzdole pełni dziś w życiu społecznym i kulturalnym miejscowości oraz gminy Bodzentyn?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: KGW pełniło i pełni ważną funkcję w życiu wzdolskiej społeczności. Poprzez swoje różnorodne działania integruje kulturowo naszych mieszkańców, zarówno starszych, jak i młodych. Integracja międzypokoleniowa jest widoczna na każdej imprezie organizowanej przez KGW, czy to podczas obrzędów, uroczystości kościelnych, czy wspólnych spotkań. Dużym uznaniem cieszy się organizowane przez nas spotkanie noworoczne dla osób starszych i samotnych.
Na tym spotkaniu przedstawiamy, m.in. obrzędy, ale również staramy się ze starszymi osobami pobiesiadować i powspominać dawne czasy. Takie spotkania są dla nas skarbnicą wiedzy ludowej, ale również przynoszą nam satysfakcję z pracy włożonej w przygotowanie wydarzenia.
E: Jak mieszkańcy Wzdołu reagują na inicjatywy podejmowane przez KGW?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Mieszkańcy Wzdołu pozytywnie reagują na różne inicjatywy podejmowane przez KGW. Szczególnie widoczna jest pomoc dyrekcji Zespołu Szkół oraz druhów strażaków. Widoczne jest to również w sytuacjach, w których mieszkańcy przekazują nam różne dawne przedmioty czy elementy strojów ludowych, dla nich niepotrzebne, a dla nas jakże przydatne w różnych obrzędach i zwyczajach przez nas prezentowanych.
E: Dlaczego Waszym zdaniem kultywowanie tradycji ludowej jest wciąż tak ważne?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Głównym nurtem działalności KGW są obrzędy ludowe, które są wyrazem naszego szacunku dla rodziców i dziadków, od których zdobywamy wiedzę i którą będziemy się starać przekazywać następnym pokoleniom. Takie wydarzenia jak 100-lecie działalności KGW wzmacniają lokalną tożsamość i dumę z miejsca, w którym żyjemy.
Ale nie możemy poprzestać na historii – musimy patrzeć w przyszłość, realizować nowe wyzwania, poszukiwać młodych członków, by pamięć i praca starszych pokoleń nie poszła w zapomnienie.
E: Które wydarzenia z całej, stuletniej historii Koła uważacie za najbardziej wyjątkowe?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Szukając wydarzeń, które wyróżniają się w działalności KGW, należy pamiętać o założeniu w 1925 roku Koła, w bardzo trudnych warunkach młodej ojczyzny, dopiero co odzyskującej swoją tożsamość po 123 latach niewoli. Ważnym wydarzeniem był w tym czasie udział KGW Wzdół w Powszechnej Wystawie Rolniczej w 1929 roku w Poznaniu.
Sukcesem Koła jest przetrwanie ciężkich lat okupacji, w czasie których członkowie czynnie uczestniczyli w obronie ojczyzny. Po wojnie działalność nabiera tempa, a to poprzez organizację kursów, szkoleń, pogadanek oraz wyjazdów krajowych i zagranicznych.
Do łask powracają festyny i przeglądy promujące działalność kulturalną wsi, w których KGW Wzdół bierze czynny udział, przywożąc na swoje „podwórko” wiele cennych nagród, które na stałe zapisały się na kartach historii zarówno tej regionalnej, jak i ogólnopolskiej.
E: Jak ważna jest pamięć o byłych członkach KGW i w jaki sposób Koło dba o zachowanie tej historii? Czy są osoby, których zaangażowanie i energia lub pomysłowość szczególnie zapisały się w historii Koła?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: W tym miejscu należy wymienić, z ogromnej rzeszy działaczy, nie umniejszając nikomu zasług, choć kilka osób, szczególnie zaangażowanych w działalność KGW. Pierwszą będzie zapewne założycielka i pierwsza przewodnicząca, p. Rozalia Szafraniec. Nie może zabraknąć też posłanki na Sejm, p. Stanisławy Latały, oraz p. Anny Szabli, starościny Centralnych Dożynek w Warszawie.
Następną osobą jest p. Maria Miziewicz, najdłużej urzędująca przewodnicząca. Nieocenione zasługi łączące starsze i nowe pokolenia trzeba przypisać świętej pamięci p. Aleksandrze Biskup, która była skarbnicą wiedzy ludowej. To z jej inicjatywy wydano drukiem zbiór obrzędów i zwyczajów Ziemi Wzdolskiej.
Koło Gospodyń Wiejskich „Wzdolanie” otrzymało odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, nadaną przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, oraz medal „Za zasługi dla Ruchu Ludowego imienia Wincentego Witosa”.
KGW „Wzdolskie Kołowrotki” kontynuują działalność KGW „Wzdolanie” i dbają o zachowanie dziedzictwa kulturowego polskiej wsi. Obecną przewodniczącą KGW jest Renata Sokół.
E: Czy pamiętacie jakąś zabawną lub nieoczekiwaną sytuację związaną z działalnością Koła, którą do dziś się wspomina?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Działalność Koła to nie tylko ciężka praca, ale też umiejętność organizacji czasu wolnego. I to właśnie przypomniało mi pewną sytuację z wyjazdu do Teatru w Warszawie. Ówczesny zespół wraz z rodzinami i osobami pracującymi w Kółkach Rolniczych – z przyczyn niezależnych od zespołu – dotarł do teatru z opóźnieniem. Szatniarz postanowił ich cicho przemycić na widownię.
Podczas przechodzenia na widownię ze sceny padła kwestia: „Skąd przybywacie?” Na to jeden z zespołu odpowiedział głośno: „My, Kółko Rolnicze Bodzentyn!” Salwa śmiechu w wykonaniu aktorów i widzów przerwała spektakl na dłuższą chwilę. Takie to uroki życia – niesie integracja, lub jak kto woli, rzeczywistość.
E: Czy pamiętacie moment, w którym Koło poczuło, że jego działalność jest zauważana także poza lokalną społecznością?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: KGW „Wzdolanie” prężnie działało poza lokalną społecznością. Organizowało wystawy okolicznościowe, wycieczki szkoleniowe oraz niosło pomoc powodzianom i chorym dzieciom. Prezentowało obrzędy, które były pokazywane na scenach naszego regionu oraz podczas występów ogólnopolskich.
Poza tym Koło daje się poznać ze świetnej kuchni, gdzie królowały potrawy takie jak: mecybuły, spyrok, zalewajka, podpiwek, kwas chlebowy, smalczyk czy chleb na naturalnym zakwasie.
W najnowszej historii znalazła się grupa pasjonatów, która kultywuje tradycje ludowe i stara się „Ocalić od zapomnienia” dorobek poprzednich pokoleń. To KGW i Stowarzyszenie „Wzdolskie Kołowrotki”. Poszliśmy w ślady starszych koleżanek i próbujemy uczyć się dawnych zwyczajów oraz obrzędów. Wychodzi nam to nieźle, ponieważ zdobyliśmy wiele cennych nagród na arenie regionalnej i ogólnopolskiej. Jesteśmy m.in. laureatami nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Nagrody „Świętokrzyskie Scyzoryki” za kabaret „Ale to już było”.
Najważniejsze obrzędy, które przedstawiamy, to: Prządki, Pieczenie chleba, Kusoki w karczmie, U powroźnika, Miedlenie lnu oraz Maglowanie i prasowanie u Zochy. Prezentowaliśmy także bajkę pt. „Zaczarowana owieczka” oraz przedstawienie bożonarodzeniowe „Jasełka na wesoło”.
E: Które elementy tradycji – obrzędy, stroje czy pieśni – są dla Koła szczególnie ważne i pielęgnowane od lat?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Działalność Koła – gwara, stroje, pieśni, zwyczaje i obrzędy – są szczególnie ważne i pielęgnowane przez nas przed zapomnieniem. Historia i sięganie do niej są naszym dziedzictwem oraz wyrazem szacunku dla tego, co było, a także tęsknotą za tym, co już raczej nie wróci. Wspólna praca, występy, publiczność oraz poczucie bycia razem dają nam siłę do kontynuacji tej pięknej działalności.
E: Jakie słowa najlepiej opisują KGW we Wzdole po stu latach działalności?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Przewodnim hasłem naszej działalności jest dla nas maksyma: „Naród bez tradycji to jak drzewo bez korzeni”. „Ocalić od zapomnienia” jest jak najbardziej aktualne w dzisiejszych czasach. Dzięki temu tacy pasjonaci jak my nie ustajemy w swej pracy na rzecz naszej Małej Ojczyzny.
I oby to przesłanie ciągnęło za sobą następne pokolenia, by mogły powtórzyć za nami: „OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA”.
E: Czego życzylibyście Kołu Gospodyń Wiejskich we Wzdole na kolejne – być może następne sto - lat?
KGW „Wzdolskie Kołowrotki”: Wszystkim Kołom i Zespołom Ludowym życzymy dużo zdrowia oraz radości z wysiłku podejmowanego w celu zachowania z wolna umierającej tradycji. Dzięki wszystkim zespołom ludowym ta artystyczna twórczość ludowa wciąż żyje. Dzięki pasjonatom, którzy przychodzą na występy, ratujemy od zapomnienia gwarę, muzykę, śpiew i taniec.
Sto lat to za mało – będziemy z utęsknieniem czekać na kolejne jubileusze!
Sto lat działalności Koła Gospodyń Wiejskich „Wzdolskie Kołowrotki” to historia ludzi, którzy z potrzeby serca budowali wspólnotę i dbali o zachowanie lokalnej tradycji. Od trudnych początków w 1925 roku po współczesne sukcesy artystyczne i społeczne, Koło niezmiennie pozostaje miejscem integracji, współpracy i międzypokoleniowej wymiany doświadczeń w Wzdole oraz gminie Bodzentyn. Jubileusz stał się nie tylko okazją do wspomnień, lecz także potwierdzeniem, że idea „Ocalić od zapomnienia” wciąż żyje i inspiruje do dalszego działania.
Zdjęcia: Archiwum prywatne


















