Witamy na stronie bodzentyn.pl   Click to listen highlighted text! Witamy na stronie bodzentyn.pl Powered By GSpeech

Co musisz wiedzieć o koronawirusie

coronaTelefoniczny punkt zgłoszeń potrzeb transportowych dla mieszkańców

gminy Bodzentyn oraz informacji o szczepieniach przeciwko

wirusowi SARS-Cov-2 (infolinia)

tel. 600 715 659

 

Ważne informacje i zasady postępowania w przypadku podejrzenia

lub wykrycia koronawirusa SARS-CoV-2


W nocy z 29 na 30 listopada 1830 r. wybuchło powstanie narodowe, zwane również wojną polsko-rosyjską 1830-1831 r. W tym czasie Bodzentyn znajdował się na terenie województwa sandomierskiego w powiecie szydłowieckim.

Trzonem powstańczej siły zbrojnej była armia regularna Królestwa Polskiego. Na początku grudnia 1830 r. rozpoczęto tworzenie Straży Bezpieczeństwa. Straż taka działała też w Bodzentynie. W jej ramach organizowano oddziały gwardii ruchomej. Głównym ich uzbrojeniem były kosy osadzone na sztorc, piki oraz niewielka ilość broni palnej.

W początkach 1831 r. na bazie gwardii ruchomej tworzono pułki piechoty liniowej. Jeden z trzech batalionów 10. pułku piechoty liniowej organizowano w Bodzentynie. Obok piechoty formowano również jazdę m.in. tzw. „Krakusów”. Utworzono również ochotniczy batalion sandomierskich strzelców celnych. W jego skład wchodzili głównie myśliwi, którzy wyposażeni byli w dubeltówki, a trąbki sygnałowe zastępowały u nich trąby myśliwskie. Tutaj uformował się również strzelecki korpus górniczy, którego celem była ochrona działających zakładów przemysłowych.

Ważnym zadaniem związanym z rozbudową armii było dostarczanie broni i amunicji. Zajmowały się tym m.in. fabryki działające nad rzeką Kamienną. Prowadzono również zbiórkę dzwonów, które wykorzystano do produkcji dział. Z Bodzentyna wysłano do Warszawy uszkodzone dzwony pozostałe po pożarze dzwonnicy.

Po bitwie pod Ostrołęką ostatnim ratunkiem dla wzmocnienia sił powstańczych były oddziały pospolitego ruszenia. Tutaj wielkim zaangażowaniem wykazało się duchowieństwo rzymskokatolickie, co wyrażało się w kazaniach wzywających do obrony religii i Ojczyzny. Funkcje kapelanów wojskowych pełnili m.in. ks. Antoni Chłuda (znany przede wszystkim z działalności w Bodzentynie przed i w czasie Powstania Styczniowego) oraz ks. Sebastian Zaborowski z Tarczka.

Późnym latem 1831 r. okolice Bodzentyna  stały się terenem przemarszów wojsk powstańczych i rosyjskich. Niedaleko walczył korpus gen. Samuela Różyckiego. Na przełomie sierpnia i września pod jego komendą znajdowało się ok. 5400 żołnierzy i 12 dział.

Pod naciskiem wojsk rosyjskich korpus Różyckiego cofał się w kierunku Kielc. Około 20 września jego kwatera znajdowała się w Nowej Słupi, zaś oddziały Bartłomieja Lanckorońskiego stacjonowały w pobliżu Bodzentyna. Takie posunięcia wskazywały na wybranie Gór Świętokrzyskich jako podstawy operacyjnej przyszłych działań wojennych. Niestety w bitwie pod Łagowem 22 września Polacy ponieśli klęskę. W końcu września 1831 r. gen. Różycki wraz ze swoim oddziałem liczącym ok. 1400 ludzi przekroczył granice Wolnego Miasta Krakowa, gdzie złożono broń.

W 190. rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego przedstawiciele Stowarzyszenia Siekierno Nasza Ojczyzna zapalili symboliczne znicze pamięci przy kamieniu upamiętniającym działalność Szkoły Leśnej Praktycznej w Siekiernie od 1828 do 1831 r. i prof. Wiktora Kozłowskiego, jej kierownika, zasłużonego badacza przyrody. Od 1819 r. Kozłowski był nadleśnym w Bodzentynie. Wraz ze słuchaczami szkoły uczestniczył w Powstaniu Listopadowym. Walczył w oddziale strzelców konnych, ranny pod Józefowem opuścił szeregi powstańcze. W ramach represji politycznych Kozłowski został w październiku 1831 r. zwolniony z zajmowanych funkcji. W połowie 1832 r. zamknięto również utworzoną w 1816 r. Szkołę Szczególną Leśnictwa w Warszawie wraz z jej oddziałem w Siekiernie.

Na cmentarzu paraf. w Bodzentynie zapalono znicz przy nagrobku Walentego Zygadlewicza. W czasie powstania był on komendantem Straży Bezpieczeństwa, która pilnowała porządku w mieście i zajmowała się werbunkiem ochotników do wojsk powstańczych. Jego syn Stanisław brał udział w Powstaniu Styczniowym i został stracony przez Rosjan.

Pamięć narodowa jest niezwykle ważna dla budowy świadomości historycznej. To jeden z głównych składników kultury duchowej i poszanowania działań wzmacniających polską tożsamość!

                                                                                                                                                                                               Urszula Oettingen

Fot. Mirosław i UrszulaOettingen

                    

Poprzednie artykuły

Urząd Miasta i Gminy w Bodzentynie

ul. Suchedniowska 3

26-010 Bodzentyn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do naszego

NEWSLETTERA

Click to listen highlighted text! Powered By GSpeech